Zeskoczyłem z półpiętra lądując przed dziewczyną, odruchowo cofnęła się o krok. na chwilę zniknąłem i po kilku chwilach pojawiając się z dwiema beczułkami na których usiedliśmy. Dziewczyna zadała kilka pytań, dotyczących głównie tego jak to się stało, jak to zrobiłem.
- Co jeszcze potrafisz? - spytała z nutką zaciekawienia.
- Praktycznie wszystko.
Wstałem i odsunąłem się o krok, wysunąłem rękę w strunę beczułki podnosząc ją za pomocą siły woli, w planach miałem łagodne odstawienie jej na miejsce skąd ją wziąłem, jednak zamiast tego z dość dużą siłą uderzyłem nią w ścianę a następnie upadła na ziemię robiąc dość dużo huku.
- Jeszcze nie wszystko do końca opanowałem... - przyznałem. - Mogę być tu... - powiedziałem pojawiając się na półpiętrze gdzie było łóżko. - Tu, tu, tu i tu. - na końcu pojawiłem się za nią. - Jestem Axel. - przedstawiłem się.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz