Nie chciałem żeby dziewczyna szła sama przez las w środku nocy, a ja i tak nie mam nic do roboty, Alex się przejdzie. Pod hotel doszliśmy po jakiś... czy ja wiem, 10 minutach?
- Dzięki, to... do zobaczenia. - uśmiechnęła się lekko.
- Z-zaczekaj. - przez chwilę zwątpiłem przez co się zająknąłem, Taiga odwróciła się w moją stronę spoglądając na mnie pytająco. - Ja... - zrobiłem krok w jej stronę po czym podniosłem głowę.
Położyłem dłoń na jej policzku i po chwili złączyłem nasze usta w pocałunku.

?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz