Spojrzałam na chłopaka i westchnęłam cicho, z jednej strony to było słodkie, że tak staje w mojej obronie jednak z drugiej nie chciałam, żeby miał przeze mnie problemy
- Przebiorę się i możemy iść - Powiedziałam jedynie po czym udałam się do pomieszczenia dla personelu. Tak ubrałam się w swoje ciuchy po czym wyszłam na sale, wtedy zaczepił mnie jeszcze mój szef
- Taiga mogę Cię prosić? - Zapytał na co skinęłam głową, wręczył mi kopertę z uśmiechem - Dobrze nam się z Tobą współpracuje i klienci nam podskoczyli oby tak dalej - Wyszedł z restauracji, a ja spojrzałam do koperty, zaskoczył mnie widok 500 złotych, nie sądziłam że po tygodniu pracy dostaje się taką zaliczkę czy też to jakaś nagroda. Schowałam pieniądze do torebki i ponownie podeszłam do chłopaka
- Wolałem Cię w spódniczce - Odezwał się mężczyzna siedzący za stolikiem
- Jeszcze słowo, a ja się z Tobą policzę - warknął Axel
- Kochanie chodź, to nie ma sensu - Westchnęłam łapiąc go za rękę
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz