środa, 11 listopada 2015

Od Maksa

- Co jest? - spytałem kładąc dłonie na jej talii. - Martwisz się czymś. - stwierdziłem.
- Nie wiem, jak tak to będzie... - westchnęła.
- Nie przejmuj się, jak by co, będą mieli ze mną do czynienia. - uśmiechnąłem się.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion