Przeczesałem dłonią włosy, byłem na nich zły ale nie okazywałem tego. Dziewczyna usiadła na krześle obok i skierowała wzrok na mnie. Złapałem za skraje krzesła przyciągając je lekko do siebie, przybliżyłem się do dziewczyny.
- Tęskniłem. - szepnąłem złączając nasze usta w pocałunku.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz