Kiedy chłopak zajął się swoimi psami to poszłam do łazienki, po wykapaniu się w końcu mogłam założyć swoją pizame czyli krótkie spodenki i koszulkę. Wyszłam z rozpuszczonymi włosami i z uśmiechem
- Jaka różnica - zasmial się a ja spojrzalam na niego pytająco - Zawsze widzialem Cię grubo ubrana z krótkimi włosami a teraz taka zmiana - wytłumaczył
- Nawet nie wiesz jak mi teraz wygodnie -usiadlam na łóżku karmiac kota - Wcześniej było strasznie gorąco
- No nie dziwię się - kiedy skończył przyszedł do mnie na łóżko
- Wolę chodzić w krótkich ubraniach, w tej szkole jest strasznie gorąco - Przyznalam szykujac swoje ubrania na jutro
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz