Zasmialam się kiedy upadł na moje łóżko
- Gdzie mi uciekasz?- zapytałam jedynie ze śmiechem
- Chciałem chociaż łóżko posłać - pociągnął mnie do siebie calujac mnie namiętnie
- Po co? Przecież zaraz i tak idziesz spać - usmiechnelam się lekko
- Jesteś niemożliwa - przewrócił rozbawiony oczami
- Wymyslasz - pokazalam mu język
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz