środa, 4 listopada 2015

Od Taigi

Po następnych kilku dniach byłam nieźle wymęczona, na szczęście udało mi się zdobyć zaufanie u jednego z tych potworów, miałam wrażenie, że mnie polubił co było dla mnie ogromnym plusem
- Wiesz co, chciałabym skorzystać z łazienki - Zaczęłam nagle
- Przecież masz swoją - Odezwał się
- No tak, ale mam zimną wodę, mydło mi się kończy, chciałabym lepszą - Wyjaśniłam z niewielkim uśmiechem
- No dobrze... - Pomimo iż się zawahał pozwolił mi wyjść. Łazienka gdzie znajdowała się ciepła woda była na najniższym piętrze. Teraz albo nigdy! Otwarłam cicho okno i wyskoczyłam przez nie, przy okazji raniąc swoją nogę. Zaczęłam biec przez las ile miałam sił w nogach, nie wiem ile minęło czasu kiedy dobiegłam do rzeki, którą już dobrze znałam. Nachyliłam się nad nią, żeby zaczerpnąć chociaż trochę zimnej wody. Obmyłam twarz i znowu ruszyłam biegiem. Widząc nasze osiedle poczułam ulgę, jakiej jeszcze nigdy nie czułam. Rzuciłam się w stronę drzwi Axela, modląc się, żeby nie stracić przytomności

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion