wtorek, 3 listopada 2015

Od Taigi

- Dzisiaj do 22 - usiadlam obok chłopaka w pizamie na kanapie
- Daj znać to po Ciebie przyjadę jeśli chcesz - objął mnie ramieniem
- Pewnie - pocalowalam go w usta
W pracy nie działo się nic ciekawego dopóki nie przyszedł szef
- Taiga pojedziesz z Lucy po towar, tylko raz dwa nie ma czasu - zaczął nas poganiac a ja skinelam głową. Siedzialam na miejscu pasażera oglądając widoki za okiem, wtedy to wszystko miało miejsce. Pisk opon, białe światło, ból i ciemność... Obudziło mnie jasne światło, jechalam gdzieś na łóżku chyba byłam w szpitalu, tylko że mężczyżni którzy pchali łóżko nie wyglądali jak lekarze
- Gdzie ja... Co się stało... - zaczęłam.
- Lez spokojnie - ciężki głos zabrzmiał mi w uszach. Zauważyłam jedynie kroplówkę po czym ponownie zasnelam

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion