- W sensie że... - dziewczyna skinęła głową. - Spokojnie, będzie dobrze. - szepnąłem.
Dziewczyna spojrzała na mnie nie pewnie natomiast ja na nią wyrozumiale.
- Jeśli jednak wolisz jeszcze poczekać, to okey, nie pali się. - uśmiechnąłem się lekko.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz