poniedziałek, 2 listopada 2015

Od Taigi

Kiedy postać opuściła dom przeszły mnie ciarki, spojrzalam w stronę chłopaka który siedział pod ścianą. Podeszlam do niego siadajac obok, nie mogłam zrozumieć dlaczego się o to obwinia
- Przecież to nie Twoja wina, nie mogłeś tego przewidzieć - Zaczęłam opierając się o jego ramię
- Gdybym był normalny to wszystko nie miałoby miejsca - Odchylil lekko głowę
- Jesteś taki a nie inny i takiego Cię polubilam - złapałam go za rękę
- Polubilas?
- Może nawet coś więcej - dodalam nieco ciszej - W ogóle to cały jesteś? Wyglądało jakbyś nieźle walnal - zmieniłam nagle temat jakoś nie umiem gadać na takie
- Wszystko ok, trochę plecy będą boleć ale szybko minie - uśmiechnął się lekko
- Masz taśmę? Trzeba będzie coś zrobić z tą szybą, teraz nikt Ci nie wstawi nowej - zauważyłam odwzajemniajac jego gest
- Powinienem mieć - oboje wstalismy z podłogi, niedaleko nas na ziemi leżało szkło a z dworu wiał zimny wiatr
- Wiesz, mimo wszystko to była moja najlepsza randka - kucnelam aby pozbierać większe kawałki szkła

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion