Po chwili "gonitwy" wokół stołu teleportowałem się obok dziewczyny psikając jej śmietaną w twarz.
- Ej no, to nie fair! - zaśmiała się.
- Wyglądasz jeszcze bardziej słodko niż zwykle. - uśmiechnąłem się obejmując ją w pasie, lekko przyciągając do siebie i całując.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz