niedziela, 1 listopada 2015

Od Taigi

Spojrzalam niechętnie na kamienice po czym wróciłam wzrokiem do chłopaka który miał głęboką ranę na ramieniu
- Może Ci pomogę? - zaproponowałam jednak jego to jedynie rozbawilo
- Nie pomoże mi zwykły bandaz i aspiryna. Uważaj na siebie - Dodał nieco ciszej i praktycznie rozpuscil się w powietrzu. Złapałam się za ramię i rozejrzalam dookoła, założyłam na głowę kaptur i ruszylam w przeciwnym kierunku. Znalazłam się w jakimś barze gdzie zamówiłam porcję frytek, pogrążona w swoich myślach znajdalam jedną za druga. Wtedy ktoś się do mnie dosiadl, kojarzylam go ze szkoły jednak byliśmy zupełnie różni, on z dobrego domu, dzieciak który pstryknieciem palców ma wszystko.
- Późno trochę na frytki - odezwał się w końcu
- Według mnie jest odpowiednia pora- mruknelam jedynie nawet na niego nie patrząc
- Może odprowadze Cię do domu? - To pytanie wybilo mnie z tropu, on nie był miły nigdy dla nikogo, a może coś ode mnie chciał?
- Nie - kończąc ostatnia frytke wstalam i wyszłam. W domu byłam szybko, wszyscy spali więc przedostalam się do swojego pokoju. Nie pospalam za długo gdyż od rana znowu słyszałam kłótnie. Korzystając z okazji wyszłam ukradkiem z domu. Pomyślałam o starym budynku w którym mieszka Axel. Ku mojemu zdziwieniu nie było go tak, rozejrzalam się dookoła. Widząc zaslane łóżko moje zmęczenie wzrosło. Chciałam się tylko położyć na 5 minut, ale jak to często bywa usnelam

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion