Rano jak co dzień poszedłem pobiegać, od kilku dni towarzyszy mi w tym również Aleks, takie imię sobie wybrał. Po jakiejś godzinie wróciłem i ku ń jemu zdziwieniu zastałem śpiącą Taige, uśmiechnąłem się lekko i okryłem ją kocem. Usiadłem pod ścianą bawiąc się z Aleksem szarpakiem i czekając aż dziewczyna się obudzi.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz