Przeciagnelam się na łóżku ocierajac oczy i siadajac na krawędzi. Rozejrzalam się po całym pomieszczeniu i zauważyłam siedzącego Axela z psem od razu wstalam na równe nogi
- Przepraszasz...- Wyszeptalam patrząc na niego
- To nic, nie powinnas być w szkole?- zapytał nagle
- Mam dzisiaj dzień wolny - Usiadlam na łóżko - Ja... Chyba powinnam już iść - zauważyłam łapiąc się za ramię
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz