- Od kiedy pamiętam - odpowiedziałam z uśmiechem - Najpierw mieszkalam na drugim końcu miasta, od kilku lat mieszkam w tej części - Oblizalam lyzeczke, byłam ciekawa dlaczego pyta o cmentarze
- Całe życie w jednym mieście?
- Całe życie jeszcze przede mną - tymi słowami chyba chciałam bardziej pocieszyć siebie niż jego - Ty nie możesz być tutaj długo, zauwazylabym Cię, jesteśmy chyba w tym samym wieku
- Nie wszystko jest takie na jakie wygląda - uśmiechnął się lekko co odwzajemnilam
- Mimo wszystko chce wiedzieć coś więcej - ponownie napilam się nieco kawy - Wiesz, kiedyś będę mieć swoją restauracje i Cię zaproszę na kolację i deser
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz