Szlam przez miasto rozliczając w głowie swoje wydatki oraz moje oszczędności. Wtedy zauważyłam Axela, podeszlam do niego
- Hej - odezwalam się, pomimo iż chciałam się uśmiechnąć to nic z tego nie wyszło
- Hej, dawno Cię nie widziałem - odezwał się zaskoczony moja osoba
- Cóż miałam kilka spraw... a raczej jeszcze mam kilka do załatwienia - Wyjasnilam
- Stało się coś? - zapytał od razu
- To nie jest temat żeby o tym gadać na środku miasta - usmiechnelam się lekko - Co u Ciebie?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz