Taiga nie odzywała się przez kilka dni, też jej nie widziałem. Może zaczęła mieć dość znajomości z kimś takim jak ja? Prawdopodobnie. Wynająłem jakiś dom z ogrodem, z myślą o Aleksie, pozostała jedynie praca... na chwilę obecną dostaję kasę od bractwa, ale wiecznie utrzymywać mnie nie będą, dali mi dwa miesiące na znalezienie i mieszkania i pracy. Gdy ogarnąłem wszystkie kartony, w domu się urządziłem, wziąłem się za szukanie pracy, zaciekawiły mnie dwie oferty, barmana w klubie i policjanta, a dokładnie z wydziału zabójstw. Pierwsze co udałem się do klubu nocnego, stwierdzili że jestem za młody, więc poszedłem na komendę. Tam stwierdzili że mogę się nadać, jednak muszą przyszykować dla mnie serię ćwiczeń sprawdzających itp. Umówiliśmy się za tydzień w tym samym miejscu, o tej samej godzinie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz