niedziela, 1 listopada 2015

Od Taigi

Stalam blisko Axela mieć chciałam go śledzić, przeszkadzać, szlam po prostu na skróty do hotelu. Trzymalam się go kurczowo nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi, nie wiedziałam i co za tym idzie bałam
- Axel ja nie chciałam - wyszeptalam.
- Spokojnie - szepnął do mnie cały czas ściskając moją dłoń - Ona o niczym nie wie, trzymalem ją zdala od tego wszystkiego - mówił cały czas patrząc na starszego mężczyznę
- Ja już powiedziałem, oddasz ją a ja zapomnę i wrócimy do treningu jak gdyby nigdy nic - rozłożył ramiona w geście bezbronnym
- Axel mi naprawdę o niczym nie mówił, zajmowalismy się normalnymi sprawami - zaczęłam
- Kochana, on nie jest dla Ciebie, poza tym ma już wybraną żonę, możesz go sobie wybić z małej ślicznej główki - Zasmial się szyderczo, spojrzałam najpierw na chłopaka po czym wróciłam wzrokiem do mężczyzny - Chodz do mnie, pomogę Ci, wykasuje Ci pamięć, dostaniesz nową osobowość o czym marzysz? Chcesz wyjechać? A może aktorstwo?
Cały czas przygladalam mu się nie wiedząc co powiedzieć, patrzył na mnie swoim przenikliwym spojrzeniem. Kiedy to wszystko zniknęło i pojawił się obcy mi pokój, rozejrzalam się i zauważyłam Axela i jego psa
- Gdzie my jesteśmy? - zapytałam zaskoczona
- U mnie, będę musiał to wszystko załatwić - podrapal się po karku
- Masz wybraną żonę? - spojrzałam na niego

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Ally | graphicposion